Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polenta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polenta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 listopada 2011

Podsmażane kluski z polenty.

Wreszcie wzięłam się do roboty. Przestałam nałogowo grać w mahjonga na telefonie. W autobusie zamiast słuchać muzyki czytam książkę do historii. Zamiast spać na podstawach przedsiębiorczości, czytam zaległe lektury. Może jednak zdam tą maturę.

Kluski są delikatne i puszyste. Świetne jako samodzielne danie lub dodatek np. do mięsa. Można podawać je z dowolnymi sosami lub urozmaicić ich skład przyprawami. Nie są najszybszymi i najmniej brudzącymi naczynia, ale od czasu do czasu można pozwolić sobie na takie urozmaicenie ;)
Korzystałam z przepisu veggieoli, modyfikując go w trakcie gotowania.




PODSMAŻANE KLUSKI Z POLENTY /1 samodzielna porcja lub 2-3 jeśli są one dodatkiem do dania/

  • 60 g polenty
  • 3/4 szklanki wody (lub więcej)
  • 1  kopiata łyżeczka mascarpone (nie lubię, użyłam wiaderkowego twarogu)
  • 1 kopiata łyżeczka mąki
  • 1 jajko
  • przyprawy (u mnie tylko sól i pieprz)
  • masło do smażenia
Wodę zagotować, dodać polentę i gotować kilka minut, cały czas mieszając. Jeśli kasza będzie bardzo szybko gęstnieć, dolać wody. Wystudzić.
Dodać jajko, mąkę, przyprawy i serek. Dokładnie wymieszać. Formować kluski za pomocą dwóch łyżek, lub wrzucać je bezpośrednio z łyżki do gotującej się wody (wtedy będą mniej kształtne). Jeśli się rozpadają dodać mąki (najlepiej spróbować ugotować najpierw jedną - próbną). Gotować ok. 3 minuty od wypłynięcia. Wyjąć za pomocą łyżki cedzakowej na talerz (można wyłożyć go papierowym ręcznikiem, aby obciekły).
Lekko przeschnięte kluski podsmażyć z obu stron na maśle, podawać jako dodatek lub z dowolnym sosem (u mnie ketchup).