Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko w proszku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko w proszku. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 grudnia 2011

Naleśniki z mleka w proszku. Bez mąki.

Potrzebuję motywacji. Aby w końcu wziąć się do roboty, przestać roztkliwiać nad tym jak wiele mam do zrobienia, a po prostu to zrobić. Aby przestać pić tyle kawy, a zacząć czasem sypiać. Aby przestać bezmyślnie gapić się w sufit, na czym schodzi mi godzina dziennie. Aby przestać myśleć o tym co było wczoraj i co będzie jutro. Potrzebuję motywacji.

Te naleśniki robię tak często, że nie wiem jakim cudem jeszcze się tu nie znalazły. Pomimo tego, że to tylko dwa składniki i że przepis wyciągnęłam sto lat temu z forum diety Dukana, to smakują naprawdę świetnie. Najlepsze według mnie ze słodkimi dodatkami, ale nadadzą się również w wersji obiadowej.



NALEŚNIKI Z MLEKA W PROSZKU /1 gruby naleśnik, patelnia 20 cm/


  • 1 jajko
  • 2-3 łyżki odtłuszczonego mleka w proszku (w zależności od wielkości jajka)
Wymieszać jajko z mlekiem. Jeśli dodaliśmy zbyt dużo mleka w proszku i masa nie chce odlepić się od łyżki, można rozcieńczyć zwykłym mlekiem. Smażyć na suchej patelni, lub przetartej papierowym ręcznikiem nasączonym oliwą. Uwaga, bardzo szybko się smażą.


piątek, 23 września 2011

Chleb otrębowy.

Podobno dziś oficjalnie zaczęła się jesień. Podobno. Dla mnie to wciąż lato. Pomimo oberwania dziś 3 razy kasztanami na Plantach, jesień zacznie się dla mnie dopiero kiedy będę musiała założyć płaszcz, a zamiast wyjść na zewnątrz, będę wolała zostać w domu, gdzie jest ciepło i nie wieje. Bardzo dawno nie widziałam już legendarnej "złotej polskiej jesieni". Jest dla mnie zwykle szarugą i okresem, który z niewiadomych przyczyn musi opóźniać upragnione święta.

Po otrębowych tostach oraz plackach przyszedł czas na chleb. Jego niewątpliwą zaletą jest szybkość wykonania  - jest gotowy w 1,5 godziny. Oprócz tego to kopalnia błonnika oraz dobra alternatywa dla tych, którzy próbują ograniczyć ilość kalorii w diecie. Jak na wykonany z takich składników jest naprawdę pyszny. Mojej mamie przypominał w smaku razowiec, a mnie... chleb zrobiony z otrębów ;) Przepis zaczerpnięty od Dorotus. Przepraszam za jakość zdjęć, fotografowanie przy sztucznym świetle, to coś co jeszcze mnie przerasta.



CHLEB OTRĘBOWY

3 jajka
8 łyżek otrębów owsianych
16 łyżek otrębów pszennych
10 łyżek odtłuszczonego mleka w proszku
5 łyżek odtłuszczoonego jogurtu naturalnego
5 łyżek letniej wody (dałam 7)
3 łyżezki suchych drożdży lub 25 g świeżych
1/2 łyżeczki soli

Wszystkie składniki zmiksować, lub dobrze wymieszać. Przełożyć do formy 19x8 cm (nie miałam, użyłam większej, przez co chleb jest dość niski) wysmarowanej masłem i posypanej otrębami. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 45-60 minut. Piec 10 minut w 200 stopniach, następnie zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i piec dodakowe 15 minut.

sobota, 6 sierpnia 2011

Drożdżowe ciasto z borówkami, morelami, budyniem i kruszonką.

Przygotowuję się do poniedziałkowego wyjazdu. Planuję co wziąć, piorę, prasuję. Pomiędzy jednym a drugim praniem i wyprawą do sklepów, powstawało drożdżowe ciasto. Cieszę się domowymi smakami póki mogę - do końca sierpnia (zaraz po powrocie jadę na Mazury) będę żywić się głównie chlebem z pasztetem. Tudzież - patrząc na nasze fundusze - samym chlebem.

Mnóstwo składników, mnóstwo smaków, efekt fantastyczny. O tym cieście nie można za wiele mowić, trzeba go po prostu spróbować. Udało mi się zrobić tylko jedno, rozmazane zdjęcie po rozkrojeniu - tak szybko zniknęło :)




CIASTO DROŻDŻOWE Z BORÓWKAMI, MORELAMI, BUDYNIEM I PEŁNOZIARNISTĄ KRUSZONKĄ

-210 g mąki pszennej
-40 g mąki orkiszowej
-35 g świeżych drożdży
-50 g bardzo miękkiego, ciepłego masła (moje było na pół stopione w mikrofali)
-125 ml wody
-1 łyżka mleka w proszku (jeśli nie mamy mleka w proszku, można zastąpić wodę zwykłym mlekiem)
-30 g cukru
-mała szczypta soli

- budyń waniliowy (na 0,5 litra mleka)
- 350 ml mleka

- ok. 400 g borówek i moreli

Kruszonka (jest jej zbyt dużo, ale o tym na końcu - proponuję zrobić 2/3 porcji)
-100 g mąki pełnoziarnistej
-75 g zimnego masła
-75 g brązowego cukru
- garść płatków migdałowych

Podgrzać wodę, rozpuścić w niej mleko w proszku i drożdże, odstawić na 15 minut. Wymieszać z resztą składników na ciasto, zagnieść, odstawić na 60 minut  w ciepłe miejsce do wyrośnięcia
Ciasto rozwałkować do natłuszczonej formy (pominęłam - piekłam w silikonowej).
Przygotować budyń według przepisu na opakowaniu, wykorzystując 350 ml mleka. Rozsmarować budyń na cieście, odstawić na 30 minut.
Morele pokroić w małe kawałki, ułożyć razem z jagodami na budyniu.
Składniki na kruszonkę rozetrzeć, posypać warstwę owocową.
Piec 30 minut w 200 stopniach.



Ponieważ zostało mi trochę kruszonki, zrobiłam jagodowe crumble :) ułożyłam w papilotkach trochę jagód i posypałam kruszonką. Piekłam równolegle z ciastem. Wyszły mi 3 sztuki.



źródło przepisu:waniliowa chmurka