Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 sierpnia 2012

Zrób to sam. Domowy tymbark.

Jako dziecko uwielbiałam wszelkiego rodzaju "kolorowe picie". Jednak z biegiem czasu coraz więcej rzeczy stawało się dla mnie za słodkich - różnego rodzaju oranżady, mirindy, czy landrynkowe napoje (pamiętacie? w butelce w kształcie misia? ;)).
Osobiście myślałam, że z wielu rzeczy będę powoli rezygnować, ale, że ukochany Tymbark jabłkowo-miętowy pozostanie ze mną na zawsze. Niestety, w wieku 19 lat stwierdzam - jest słodkim ulepem.
Zrezygnować? Nie ma mowy.
Pić raz na rok? Też mnie to boli.

Rozwiązanie?

Zrobię własny.



NAPÓJ (KOMPOT) JABŁKOWO-MIĘTOWY

  • 1 kg jabłek
  • woda (no i tu naprawdę nie wiem, bo lałam na oko. Ale po zalaniu jabłek na miarce w garnku odczytałam 4 litry)
  • cukier do smaku (u mnie dosłownie łyżeczka)*
  • ok. 20 listków mięty
*pamiętajmy, że po schłodzeniu napój będzie sporo słodszy niż próbowany zaraz po gotowaniu, jeszcze ciepły

Jabłka umyć (nie obierać!), pokroić w ćwiartki i usunąć pestki i ogonki. Wrzucić do dużego garnka, zalać chłodną wodą. Zagotować. Gotować na niezbyt dużym ogniu, aż jabłka zaczną się rozpadać, a woda będzie miała ich wyraźny posmak. Dodać cukier i miętę, schłodzić. Przed podaniem włożyć do każdej szklanki jeszcze 2-3 listki mięty.